Analityka i tagi

Safari w iOS 27 odcina domeny reklamowe. Co to zmienia w pomiarze na iPhone'ach

Zespół CookieBanerPro4 min czytania

Od premiery iOS 27, którą Apple zaczęło udostępniać 14 września 2026 r., część reklamodawców i wydawców zauważyła, że na iPhone'ach i iPadach przestały działać niektóre elementy ich systemów reklamowych. Powód nie był zmianą w regulaminie ani zapowiedzią na konferencji. Safari po prostu zaczęło blokować zapytania do konkretnych domen, a branża dowiedziała się o tym z danych, które nagle przestały spływać.

Co dokładnie blokuje Safari

Sprawę opisał publicznie inżynier The Trade Desk, który 21 września zgłosił błąd w systemie WebKit. Wymienił w nim dziewięć domen blokowanych przez Safari 27. Większość z nich należy do firm budujących identyfikatory reklamowe na czasy po plikach cookie stron trzecich: Unified ID 2.0, ID5, LiveRamp, Permutive i Audigent. Dziewiąta, adsrvr.org, to główna domena The Trade Desk służąca do obsługi zapytań i wyświetlania reklam.

Mechanizm trafił do kodu WebKit już w lutym 2026 r. jako zmiana opisana jako bezwarunkowe blokowanie zapytań do wybranych domen. W publicznym kodzie lista jest pusta, a właściwe wpisy pochodzą z wewnętrznych plików Apple. Firma nie opublikowała listy, nie wyjaśniła kryteriów i nie wskazała drogi odwoławczej. Zgłoszenie dotyczy zwykłego, a nie prywatnego trybu przeglądania i obejmuje iPhone'y oraz iPady.

Pierwszy ruch Apple i otwarte pytania

Do 5 października zgłoszenie stało w miejscu. Tego dnia inżynier Apple poprosił The Trade Desk o przetestowanie nowej wersji beta iOS 27.2, a przedstawiciel firmy odpowiedział, że widzi w niej zmiany. Apple niczego jednak nie potwierdziło. Nie wiadomo, czy w wersji testowej odblokowano adsrvr.org, czy pozostałe domeny, ani czy ewentualna zmiana trafi do wersji dla wszystkich użytkowników.

Warto pamiętać o tle. Safari blokuje pliki cookie stron trzecich domyślnie od 24 marca 2020 r. Nowa blokada idzie dalej: nie chodzi już o ciasteczka, tylko o samo połączenie z wybranymi serwerami.

Część branży zwraca uwagę przede wszystkim na tryb działania. Wydawcy krytykują nie tyle samą blokadę, ile to, że odbywa się według listy, której nikt nie widzi, bez uprzedzenia i bez możliwości odwołania. Przedstawiciel jednej z firm obsługujących wydawców zauważył, że zmiana przyszła z poziomu systemu operacyjnego, a ten, kto kontroluje system, ma ogromną władzę. Dodał, że podobny scenariusz jest możliwy także na Androidzie.

Apple pokazało, że może wyłączyć konkretną firmę reklamową na poziomie przeglądarki, bez zapowiedzi i bez publicznej listy. Pomiar, który opiera się na skryptach obcych domen ładowanych w przeglądarce użytkownika, staje się na iPhone'ach coraz mniej przewidywalny.

Odpowiedź branży: pomiar po stronie serwera

Wydawcy zaczęli wracać do rozwiązania, które wcześniej ignorowali. IAB Tech Lab w marcu 2025 r. przedstawił Trusted Server, oprogramowanie, które przenosi komunikację z firmami reklamowymi na serwery kontrolowane przez wydawcę. Przeglądarka rozmawia wtedy tylko z domeną serwisu, a nie z dziesiątkami zewnętrznych dostawców. Żeby to zablokować, Apple musiałoby zablokować samą stronę, co zepsułoby ją wszystkim użytkownikom Safari.

Jeden z amerykańskich wydawców testuje już przekierowanie kodu Permutive przez taki serwer i sprawdza, czy dane o grupach odbiorców znów zaczną działać. Sami zainteresowani zaznaczają jednak, że to nie rozwiązuje wszystkiego, a koszty wdrożenia i utrzymania infrastruktury są realne.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli prowadzisz sklep albo serwis w Polsce i korzystasz głównie z popularnych narzędzi analitycznych i reklamowych, nie ma podstaw, by twierdzić, że lista je obejmuje. Na liście ujawnionej w zgłoszeniu ich nie ma. Problem dotyczy przede wszystkim kampanii programatycznych kupowanych przez The Trade Desk oraz rozwiązań identyfikacyjnych wymienionych wyżej. Mimo to warto zrobić kilka rzeczy:

  1. Sprawdź, czy Twoje kampanie korzystają z wymienionych firm. Zapytaj agencję lub dom mediowy, czy kupują przez The Trade Desk i czy używają UID2, ID5, LiveRamp albo Permutive. Jeśli tak, przyjrzyj się wynikom z ruchu na Safari od połowy września.
  2. Podziel raporty według przeglądarki i systemu. Nagły spadek konwersji czy zasięgu tylko na iOS to sygnał, że problem jest techniczny, a nie kreatywny.
  3. Rozważ tagowanie po stronie serwera. Przeniesienie części tagów na własną subdomenę zmniejsza zależność od decyzji przeglądarek. Wymaga to jednak pracy technicznej i stałego utrzymania, więc najpierw oceń, jaką część Twojego ruchu stanowi Safari.
  4. Nie traktuj serwera jako obejścia zgody. Dane wysyłane z Twojego serwera do narzędzi reklamowych nadal wymagają zgody użytkownika, tak samo jak tagi w przeglądarce. Zmienia się droga danych, a nie przepisy.

Uwaga na nowy komunikat ATT w Polsce

W tym samym cyklu iOS 27.2 Apple zapowiedziało 16 września alternatywny komunikat App Tracking Transparency, który ma być obowiązkowy w Niemczech, Francji, Włoszech, Polsce i Rumunii. Szczegóły jego wyglądu nie zostały opisane, ale jeśli masz aplikację mobilną, która pyta o zgodę na śledzenie, przygotuj się na zmiany w odsetku zgód i porównuj wyniki przed i po aktualizacji.

Najpewniejszym fundamentem pomiaru pozostają dane, które zbierasz sam, za wyraźną zgodą użytkownika, i poprawnie przekazane sygnały Google Consent Mode v2. Jeśli chcesz sprawdzić, co Twoja strona uruchamia przed kliknięciem w baner, zajrzyj do Skanera zgody.

Źródło: PPC Land

SafariiOS 27pomiar reklamserver-sideidentyfikatory reklamowe